Gorący temat

Gniezno – szpital ze zdalnie pracującym zastępcą nieistniejącego dyrektora.

Mateusz Hen będąc p.o. zastępcą dyrektora szpitala w Gnieźnie, dodatkowo pracuje w szpitalu w Wągrowcu. Podczas wykonywanych tam czynności miał kontakt z 84-letnią mieszkanką powiatu wągrowieckiego, u której wykryto koronawirusa.

Zdarzenie miało miejsce w sobotę ( 4 marca). Mateusz Hen w rozmowie telefonicznej z nami powiedział ”…„ ja ją badałem…ja ją skierowałem na neurologię (przy. szpital Dziekanka w Gnieźnie) bo miała objawy udaru…była w stanie ogólnym dobrym ….. kwarantannę nałożyłem na siebie wczoraj ( 6 kwietnia ) jak się o tym dowiedziałem”.

W sprawie powyższego zdarzenia  skontaktowaliśmy się z Państwowym Powiatowym Inspektoratem Sanitarnym w Gnieźnie który przekazał nam informację następującej treści: „ wśród osób na które nałożona jest kwarantanna są lekarze i pielęgniarki”

Dlaczego Mateusz Hen nie dostosował się do wytycznych ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego?

W artykule z dnia 30 marca 2020r. „Minister zdrowia zaleca „w miarę możliwości” pracę w jednej placówce medycznej” ( źródło: politykazdrowotna.com) czytamy:

Minister zdrowia Łukasz Szumowski prosi o zastosowanie ograniczeń:  „Trudna sytuacja epidemii wymaga od nas bardzo dobrej organizacji i zachowania dużej ostrożności. W związku z tym proszę w miarę możliwości o ograniczenie swojej aktywności zawodowej do jednego podmiotu leczniczego. Tak jak wszystkich Polaków prosimy o ograniczenie kontaktów, tak Państwa – pracowników ochrony zdrowia, również o to proszę” .

„Jeśli więc nie ma ważnych przyczyn, dla których Państwa aktywność zawodowa wymaga pracy w innych jednostkach – bez której te jednostki nie byłyby w stanie funkcjonować, proszę o rozważenie, czy nie warto na czas epidemii tej aktywności ograniczyć” – pisze do pracowników medycznych szef resortu zdrowia.”

Ł.Szumowski wskazał, że zalecenia i prośby, mają przede wszystkim chronić właśnie personel medyczny przed możliwym zakażeniem, a co za tym idzie ochronić również pacjentów.

Dlaczego w czasie epidemii koronawirusa Mateusz Hen będąc p.o. dyrektorem d.s. Lecznictwa szpitala w Gnieźnie podejmował dodatkową pracę? 

Dlaczego „Mateusz Hen uważa, że ratownicy medyczni z pogotowia ratunkowego są „chorzy na chciwość” (źródło: Przemiany na Szlaku Piastowskim)  sam podejmując pracę w dodatkowej placówce?.

O jakim burdelu na swoim profilu facebooku pisze Mateusz Hen?

Tekst: Anna Nowak źródło: facebook

Komentarze

  • A my tu w Gnieźnie w Starostwie mamy bardzo dobry wydział zdrowia z Panią Dyrektor i Głównym Specjalistą Panem Damianem więc tu chyba b…..u nie ma. Oni razem dbają o zdrowie i życie mieszkańców Powiatu. A jeszcze Pani Vicestarościna przecież ciągle mówi „mój szpital” więc pewnie też o swoje dba. Całe szczenscie że tak mamy.

  • No to pięknie samowola jak trzeba. Minister robi co może dla obywateli pan doktor też robi co może dla mieszkańców. Zarażał aż miło?
    I do tego obrażał medyków lekarzy i ratowników.
    Ja uważam, że jesteście wielcy. Dziękuję❤️?

  • Może by ktoś o administracji szpitala pomyślał. Pracują bez środków dezynfekujących, bez maseczek, po 3 osoby w małych pokoikach. Żadnych zabezpieczeń i codziennie do administracji przychodzą lekarze, pielęgniarki i ratownicy medyczni narażając ich na utratę zdrowia lub życia.

  • Komornik nie moze sciągnąć długów H czy nie chce??? Skoro pracuje na usługach M… to jak bierze kasę??? Tradycyjnie pod stołem???

Dodaj komentarz